Blog > Komentarze do wpisu

Biała sangria z Espumy

Kiedy żar leje się z nieba tak, że co chwila trzeba gasić pragnienie, czasami do tego celu potrzebne jest coś mocniejszego od mineralki czy lemoniady. Wie o tym dobrze Jay Caputo - wlaściciel  restauracji  Espuma w Rehoboth w stanie Delaware - który wszystkim spragnionym serwuje swoją niezwykle tam popularną białą sangrię.

Samo Rehoboth jest słynne dzięki przepięknym, szerokim, białym plażom, które jak magnes przyciągają śmietankę towarzyską z okolicznych stanów a zwlaszcza złotą młodzież Waszyngtonu. Biała sangria z Espumy w taki upalny dzień nie tylko gasi pragnienie ale przede wszystkim łamie pierwsze lody i ulatwia nawiązywanie znajomości i wspólną zabawę. Jest idealnym drinkiem na lato - poprawia nastrój i trudno jest się nią upić. Ma ona przyjemny wytrawny smak i pozostawia po sobie miłe, orzeźwijące  wrażenie.

Podstawą sangrii jest białe, wytrawne wino - nie jakieś półsłodkie czy też różowe - a po prostu wytrawne. Sangrie najlepiej  robić w największym dzbanku jaki ma sie w domu albo w wielkiej szklanej, ponczowej wazie. Po wlaniu do niej 4 butelek białego, taniego, wytrawnego wina, trzeba  dobrze wyszorować 3 pomarańcze (żeby usunąć z nich wosk) i pokroić je w ósemki. Z każdej z ósemek wycisnąć sok do wina i wrzucić do niego także wyciśnięty owoc. To samo zrobić z limonką. Pokroić na ósemki , wycisnąć i wrzucic ją ( potrzebna tylko jedna) do wina. Na ósemki kroimy rownież 3 słodkie brzskwinie (najlepiej białe) - wrucamy do wina - tym razem bez wyciskania.

Następnie  do sangrii dodajemy 20 ziarenek pieprzu. Pieprz zbuduje odpowiednio przyjemne tło dla przenikających się w sangrii składników. W ślad za nim należy dodać niewielki kawałek cynamonu i jakies 20 listków mięty. Mięty raczej nie siekać nożem, bo szybko zczernieje. Zielony kolor  listków przetrwa dlużej, gdy porwać je na mniejsze kawałki w palcach. Kolejnym skladnikiem jest strączek wanilli, który trzeba wrzucić do napoju w całości, bez krojenia go wzdłóż. Przekrojona wanilla może swym smakiem zdominować sangrię - a przecież ma być tylko delikatnym dodatkiem smakowym. Pod żadny pozorem nie należy dodawać ekstraktu waniliowego - już lepiej w ogóle  zrezygnować z wanilii niż korzystac z wynalazków.
Na koniec  dodajemy 2 listki bobkowe i łyżeczkę....... soli. Sól jest szczegolnie istotna, bo dzięki niej wszystkie smaki łączą się ze sobą.

Jeśli  sangria  robiona jest tego samego dnia w którym oczekujemy gości, trzeba zostawić ją w pokojowej temperaturze przynajmniej na 4 godziny, aby mogła osiągnąć swój właściwy smak. Jesli goście mają się pojawić nazajutrz  - lepiej wazę przez noc trzymać w lodówce.
Sangrie nalewamy do szklanek z dużą ilościa lodu, wypełniając je w 3/4. Resztę dopełniamy gazowaną wodą mineralną, sodową lub jeszcze lepiej.... szampanem. :)
Smak sangrii, dzięki wytrawnemu winu jest niezwykle orzeźwiający i potężna waza napoju tylko z pozoru da poczucie, że jest go za dużo. Upalna pogoda i rozpalony ruszt sprawią, że sangria zacznie znikać w błyskawicznym tempie - zostawiając  po sobie  doskonały nastrój. Co osobiście potwierdzam - kończąc 3 szklankę napoju, który zrobiłem w szczytnym celu sprawdzenia na sobie tego - do czego wszystkich czytających ten tekst zachęcam :)

więcej info o restauracji Espuma, można znaleźć tu: http://www.espumarestaurant.com

sobota, 11 lipca 2009, desmond108

Polecane wpisy

  • Ira Bykowa

    Po Annie Niemirowicz to kolejna utalentowana fotograficznie Rosjanka. Wiem o niej tylko tyle, że pochodzi z Moskwy, ale kiedy zobaczyłem jej martwe natury - wpa

  • Obrazki niedzielne

    Łaskawie słoneczną miałem niedzielę i kiedy siedziałem sobie rankiem na patio popijając kawę, coś zafurczało obok mnie w krzaku. Odwróciłem się i stanąlem oko w

  • Kołacze z Prague (Oklahoma)

    Przez stulecia potrawy w rozmaitych regionach swiata pozostawały niemalże w tej samej, niezmienionej formie. Powód tego był prosty. Ludzie przez całe swoje życi

Komentarze
bea.moja.kuchnia
2009/07/11 10:11:35
Biala sangria na upalne lato powiadasz? Bezsprzecznie bede musiala tego kiedys sprobowac ;)
-
jo.hanna
2009/07/11 11:09:25
przepis fajny, taki uzdatniony bellini :-) Gdyby jeszcze upaly chcialy nadejsc. Za oknem deszcz i temperatura ponizej 20 stopni. Jak tak dalej pozniej to przepis na rozgrzewajacego groga bedzie bardziej na miejscu :-D
-
2009/07/11 17:46:29
Przyznam się szczerze: lekko przesadzilem z tą sangrią podczas robienia tego wpisu. napój smakuje niewinnie ale w końcu wina do niego nie żalowalem :))Mimo to zmieszalem teraz kolejny jej dzbanek, ktory powinien być gotowy do użytku wieczorem. A póki co - kierunek plaża - bo slońce przepiękne i upał bezlitosny. Dlatego przykro mi czytać Jo.hanna, że w Twoim świecie lipiec jest taki okrutny.... Ale z pogodą jak z kobietą - wszystko może się zmienić w oka mgnieniu - i bardzo dobrze. :)
Bea - sangria mimo tych owocowych nutek wciąż będzie miała wytrawny posmak - co zresztą doskonale wpływa na apetyt a także utrzymuje kubki smakowe w nieustannej gotowości do pełnego i satysfakcjonującego rozkoszowania się smakiem towarzyszących sangrii potraw... jednak jesli ktos libi slodycz to moxna dodać do sangrii prostego syropu (syrop z równych proporcji cukru i wody, zagotowany i wystudzony) Ulepek chyba będzie lepszym slowem na ten syrop.... :)))
-
zjedz_mnie
2009/07/13 10:03:06
Aż pożałowałam, że ten dzban nie chłodzi się w mojej lodówce:)))
-
2009/07/13 16:56:11
Zjedz mnie - po dzbanku sangrii dawno zostało już tylko wspomnienie :)) Ale przecież z każdą minutą weekend coraz bliżej i zrobie następny dzbanek - może wg. innego przepisu z np. różowym zinfandelem tym razem.... Taka sangria znakomicie pasuje do lata...
-
Gość: Mora, *.ssp.dialog.net.pl
2013/08/08 14:51:28
Jak wielki dzban trzeba by mieć, żeby wlać do niego 4 litry wina plus dodatki?